Prawdziwa to mowa i w całej pełni przyjęcia godna, że Chrystus Jezus przyszedł na świat, by zbawić grzeszników […]
— 1 List do Tymoteusza 1,15
Zatem pomyśl i gotuj się z pilnością, abyś w każdej chwili był przygotowany; nie tylko wtedy, gdy brak pokus i masz spokojne sumienie, ale także wtedy, gdy znajdujesz się w największej biedzie i niebezpieczeństwie, w zagrożeniu śmiercią. Wtedy twe sumienie z trwoga rozważa przeszłe grzechy, a szatan w swej potędze staje przed twymi oczyma i zamierza przywalić cię wielkim brzemieniem twych grzechów niczym wodami potopu, odstraszyć się i odegnać od Chrystusa, przywieść do zwątpienia. Wtedy – mówię – pomyśl, że Chrystus dał siebie na za grzechy wydumane, malowane, ale za prawdziwe, nie za jakieś drobne i nieznaczne, ale za wielkie i ciężkie, nie za jeden czy dwa, ale za wszystkie, nie za przezwyciężone i wymazane, ale za grzechy niepokonane i silne, potężne.
Marcin Luter
Rozważanie pochodzi z książki „Drogowskazy chrześcijanina na każdy dzień” wydanej przez wydawnictwo Warto, którą można kupić tutaj.