On [Chrystus] ci jest ubłaganiem za grzechy nasze, a nie tyko za nasze, lecz i za grzechy całego świata.
— 1 List Jana 2,2
Wiem dobrze, dlaczego tak usilnie napominam, by prawdziwie i dobrze poznać Chrystusa. Gdyż Chrystus nie jest takim człowiekiem, który od nas czegoś żąda, ale jest raczej pojednawcą, który jedna z Bogiem wszystkich grzeszników całego świata. Dlatego jeśli jesteś grzesznikiem, jakimi po prawdzie wszyscy jesteśmy, i jeśli nie chcesz śmierci, to nie wyobrażaj sobie Chrystusa, który siedzi na tęczy i jest Sędzią ludzi, bo wtedy musisz przerazić się i zwątpić. Spójrz raczej na jego prawdziwy obraz, oglądając i poznając go jako Syna Bożego i syna dziewicy Marii. W tej postaci nie przeraża On nikogo, tym bardziej nie dręczy ani prześladuje i nie pogardza nami, biednymi grzesznikami, nie żąda zdania rachunku z naszego, tak źle spędzonego, życia. On jest Osobą, która usuwa grzechy całego świata, samym sobą krzyżuje je i gładzi.
Marcin Luter
Rozważanie pochodzi z książki „Drogowskazy chrześcijanina na każdy dzień” wydanej przez wydawnictwo Warto, którą można kupić tutaj.